Płomienna korona - recenzje | Elżbieta Cherezińska
Nie wiem, jak pani Cherezińska to robi, ale to nie jest powieść, to jest pasjonujący reportaż z podróży w czasie. Wiem to, bo czytając Płomienną koronę podróżowałem wraz z królami i rycerzami od Akki po Kraków.
Bartosz Węglarczyk

 
Elżbieta Cherezińska stworzyła nowy fantastyczny kanon postaci historycznych, które do tej pory pozostawały w cieniu. Szukając donośnego głosu kobiet w historii Polski, musimy czytać Cherezińską. Gdyby Matejko miał dziś malować poczet królów polskich, musiałby najpierw sięgnąć po te książki. 
Anna Dziewit Meller
bukbuk.pl

 
Znam książki Cherezińskiej, od Rumkowskiego i Legionu, właśnie skończyłem Płomienną koronę, ostatni tom trylogii średniowiecznej. Co łączy pola penetracji i protagonistów Cherezińskiej? Jakiż typ fascynacjii pasji napędza to pisarstwo? Autorka Hardej jak jej bohaterowie gra o najwyższe stawki. Oto krucha jeszcze polska państwowość wyszarpnięta Niemcom, Czechom i ambitnym książątkom przez Władysława Łokietka.
Na literackiej scenie stawia Cherezińska gigantów, by z werwą i fantazją rekonstruować ich czyny i rozmowy.
Skończyła przecież teatrologię, a jej/nasz Łokietek jest stokroć ciekawszy od Makbeta i dużo skuteczniejszy od Ryszarda III.
Maciej Parowski